044 Anioł Stróż
Ten obrazek religijny wielkości pocztówki przedstawia wędrującą dwójkę dzieci nad którymi to czuwa Anioł Stróż. Nie wiem kto namalował tą scenę, lecz przypuszczam że pochodzi on z XIX wieku, choć mogę się mylić.
Heinrich Krauss w swojej książce zatytułowanej Mały leksykon aniołów na stronach 49 – 51, w haśle dotyczącym Anioła Stróża podaje.
Mimo że obecnie nie mówi się raczej o działaniu aniołów, czy to we wszechświecie, czy w historii ludzkości, wiara w ich wsparcie w obszarze życia osobistego okazała się odporna na działanie czasu. Przenika ona wszystkie wyznania i nie jest obca wielu ludziom odległym od Kościoła. Dlatego też chętnie opowiadamy o Aniele Stróżu, jeśli nie mamy innego logicznego wytłumaczenia, dlaczego ktoś wyszedł bez najmniejszego uszczerbku z wypadku, sytuacji krytycznej lub choroby zagrażającej życiu, lub gdy ktoś nagle rozpoznaje właściwą drogę przy podejmowaniu rozstrzygającej o dalszym życiu decyzji. Przy takich „przygodach” z Aniołem Stróżem na czoło wysuwa się uszczęśliwiająca pewność, że byt ludzki jest darem, a wiedza, że zdarzenie można wytłumaczyć naturalnymi środkami sprawczymi, jest tak samo bez znaczenia, jak wiedza o tym, że bezustannie zdarza się wiele wypadków, przy których żaden anioł nie ingeruje. Punktem wyjścia dla rozwoju wyobrażenia o ochronnej interwencji anioła były fragmenty Starego Testamentu o Hagar i Eliaszu, a także o Rafaelu i Tobiaszu oraz o cudownych ocaleniach w księdze Daniela. We wszystkich tych wypadkach pomoc anioła jest skuteczna tylko w konkretnych sytuacjach. Wyobrażenie, że każdemu człowiekowi przydzielony jest na stałe jeden konkretny anioł, rozwinęło się stosunkowo późno. W pozabiblijnym piśmiennictwie żydowskim ostatnich stuleci okresu przedchrześcijańskiego zakłada się, że każdemu przydzielone są dwa anioły, jeden dobry, drugi zły, które odpowiedzialne są za dobre i złe podszepty. Albo też twierdzi się, że każdy człowiek ma po swojej stronie niewidzialnego, duchowego sobowtóra. Te i podobne teorie podtrzymywane były w tradycji przez chrześcijańskich pisarzy pierwszych stuleci po Chrystusie do momentu, aż ostatecznie ugruntowało się w średniowieczu wyobrażenie o aniele, który jest przydawany każdemu człowiekowi, aby ochraniał go w sytuacjach krytycznych oraz inspirował do dobrych uczynków. Chętnie wskazuje się na Psalm 91,11-12, który Jezus cytował w czasie swojego kuszenia przez Szatana: „Aniołom swoim dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach. Na rękach będą cię nosili, abyś nie uraził swej stopy o kamień” (por. Mt 4,6). W odniesieniu do rangi Anioła Stróża wśród anielskich chórów przyjmuje się przeważnie, że rekrutowany jest on z dziewiątego chóru „zwykłych” aniołów. Niektórzy teolodzy natomiast sądzą, że Anioły Stróże tworzą własny, dziesiąty stopień w hierarchii. W Kościele katolickim intensyfikacja kultu Anioła Stróża nastąpiła w okresie kontrreformacji, to znaczy w XVII w. W wielu kazaniach i w niezliczonych podręcznikach wskazywano na Anioła Stróża jako przewodnika dusz, który przywodzi do dobrych uczynków, a grzeszników sprowadza na właściwą drogę. Aniołowi Stróżowi poświęcone jest szczególne święto, które wywodzi się ze średniowiecznej Hiszpanii. W 1670 r. cały Kościół uznał dzień 2 października za dzień Anioła Stróża.
Modlitwa:
Wieczorem, kiedy idę spać,
stoi przy mnie czternaście aniołów:
Dwa po mojej prawej stronie, dwa po lewej,
dwa przy głowie, dwa przy stopach,
dwa, które mnie przykrywają, dwa, które mnie budzą,
dwa, które wskazują mi drogę do niebiańskiego raju.

Komentarze
Prześlij komentarz