Modlitwa ślimaka - Carmen Bernos de Gasztold
Tytuł: Modlitwa ślimaka
Autor: Carmen Bernos de Gasztold, francuska poetka
Źródło: Kijas Zdzisław OFMConv, Brewiarz ekologa, Wydawnictwo WAM, Kraków 2006, s. 126-127.
Modlitwa ślimaka
Panie,
chociaż raz spróbuj
chodzić na jednej nodze,
dźwigając swe niebo na plecach!
A ja wlokę się i tańczę bez chwili wytchnienia
tę wydrążoną górę mego domu,
ciągnąc za sobą smugę tęczy…
Gdzie u licha się wkręcić, jak ukryć
przed ogrodnikiem i ptactwem domowym?
Przyznaj, Panie, że nie ułatwiasz mi życia,
dając mi tylu wrogów!
Jako jedyną obronę umieściłeś parę oczu
na czubku mych rogów,
dwa lękliwe peryskopy
nad bezmiarem mej bezsilności.
O Boże, wiesz przecież,
jak się ktoś wlecze i wlecze,
to musi narzekać.
Nie gniewaj się na starego mizantropa
i na gorycz jego serca,
ale ulżyj mej męce i wyczaruj
raj grządek sałaty
i ześlij ukojenie
w letnim szumie deszczu po burzy… Amen.
Komentarze
Prześlij komentarz