Etyka hinduizmu o zwierzętach - Michael Klöcker, Monika Tworuschka, Udo Tworuschka
Tytuł: Etyka hinduizmu o zwierzętach
Autor: Michael Klöcker, Monika Tworuschka, Udo Tworuschka,
Źródło: Klöcker Michael, Tworuschka Monika, Tworuschka Udo, Etyka wielkich religii, mały słownik, VERBINUM Wydawnictwo Księży Werbistów, Górna Grupa 2023, s. 159-160.
Tłumaczenie: z języka niemieckiego – Marek M. Dziekan, Marek Mejor, Paweł Pachciarek
Hinduizm: Hinduizm nie ma jednolitego stanowiska wobec zwierząt. Z jednej strony spotykamy ideę ahinsy, czyli niekrzywdzenia, z drugiej zaś składa się krwawe ofiary ze zwierząt ku czci bogini-matki Kali. W mitologii hinduskiej ziemia wspiera się na mocnych, solidnych elementach, przedstawionych pod postacią słoni lub skorupy żółwia. Bogowie mają środki przemieszczania się, symbolem których są zwierzęta; np. Brahma dosiada łabędzia (hansa), wierzchowcem Siwy jest biały byk Nandi, a boga Wisznu unosi mityczny ptak Garuda. W hinduizmie szczególne miejsce pośród zwierząt zajmuje krowa. Motywy tego wielkiego szacunku dla krowy są wielorakie i podlegały historycznym przeobrażeniom. Już w Wedach czczono ją jako bezgrzeszną boginię, pośredniczkę stworzenia i symbol nieśmiertelności. Ucieleśnia ona Matkę Ziemię, która roślinami i owocami utrzymuje człowieka przy życiu, podobnie jak krowa karmi go mlekiem. Ogólny zakaz zabijania krów został sformułowany dopiero w czasach powedyjskich, w okresie brahmanów (1000–800 r. przed Chr.). W Dharmasiastrach, czyli traktatach prawnych, wprowadzono szczegółowe przepisy zakazujące zabijania krów. Krowa zajęła odtąd uprzywilejowane miejsce pośród zwierząt, została uznana za oczyszczającą w sensie rytualnym i można było ją zabić co najwyżej w celu złożenia ofiary. Właśnie owa krwawa ofiara zwierzęca – w epoce wedyjskiej przednią ofiarę składano z konia – stała się przedmiotem krytyki ze strony wielkich założycieli religii, Buddy i Mahawiry (ok. 500 r. przed Chr.). Ich poglądy wywarły tak silny i szeroki wpływ, że bramini rozwinęli rytuały, które nie wymagały składania ofiar zwierzęcych. Wprawdzie krowa zajmuje w hinduizmie specjalną pozycję, ale zasada ahinsy została rozszerzona także na inne zwierzęta. Nawet w kręgach ludzi nie nastawionych zbyt religijnie, w których nie przestrzega się ściśle zasad wegetarianizmu, przyjął się pogląd, że nie należy zabijać krów, gdyż są one ważnymi dawczyniami produktów mlecznych. Popularność krowy została wzmocniona i przez to, że Kryszna, jeden z awatarów („zstąpień”) boga Wisznu, w młodości był pasterzem krów i w mitologicznych opowieściach o jego młodości krowa odgrywa istotną rolę.
Ekspansja muzułmanów, którzy zezwalali na spożywanie wołowiny, sprawiła, że postawa Hindusów wobec krów stała się bardziej świadoma. Również brytyjskie władze kolonialne nie przywiązywały wielkiej wagi do religijnych uczuć, jakie Hindusi żywią w stosunku do krów. W rezultacie krowa stała się symbolem narodowej i religijnej solidarności oraz walki z obcą władzą.
Cześć dla krów wyraża się w dzisiejszych Indiach powszechnym zakazem ich zabijania. Poza tym wśród szerokich mas ludności panuje głębokie przekonanie, że pięć produktów krowy (mleko, zsiadłe mleko, masło, mocz i nawóz) ma – oprócz praktycznej wartości także właściwości magiczne. W niektórych regionach Indii corocznie odbywa się święto (pudża) krów, podczas którego krowa oznacza ucieleśnienie boskiego wszechświata: jej nogi symbolizują cztery Wedy, czubki rogów – bogów, pysk – księżyc, łopatki – słońce, brzuch – boga ognia Agniego, a ogon – święte wody Gangesu. Poza tym krowa jest symbolem narodu indyjskiego i emblematem Partii Kongresowej.
Krytycy są zdania, że kult krowy jest przesadny i z litości należałoby raczej przeznaczyć wychudzone zwierzęta, które w miastach nie znajdują żadnych pastwisk i przeszkadzają w ruchu miejskim, na rzeź, a ich mięsem nakarmić biedaków. Orędownicy jednak kultu krów, a wśród nich przede wszystkim Gandhi, podkreślali, iż ochrona krów jest znakiem, obowiązku ochrony wszelkiego niemego stworzenia. Zdaniem Gandhiego nie należy zabijać nawet zwierząt niebezpiecznych (węży, tygrysów), ponieważ są one „odpowiedzią Boga na zatrute, złośliwe i złe myśli, które nosimy w sobie". Gandhi odrzucał także doświadczenia na zwierzętach: „Myśl o zabijaniu niewinnych istot żywych w imię tak zwanych nauk humanistycznych napawa mnie zgrozą i nic dla mnie nie znaczą owe rezultaty doświadczeń przesycone krwią. Gdyby teoria obiegu krwi nie mogła zostać odkryta bez wiwisekcji, musielibyśmy się obyć bez niej". W „małych tradycjach” indyjskich kultur regionalnych czci się jeszcze inne zwierzęta. Warli, żyjący na północ od Bombaju, proszą o pomoc boga tygrysa Waghobę. W świątyni Karnimaty (pustynie Radżastanu) pobożni karmią tysiące szczurów, które uznaje się za wcielenia zmarłych przodków. W południowych i wschodnich Indiach kobiety błagają o obronę jadowite kobry i ofiarują im mleko jako jadło ofiarne.
Komentarze
Prześlij komentarz