046 smok Gargulec

Przedstawianą francuską pocztówkę podarowała mi moja siostra Ania. Czarno-biała fotografia z jej awersu ukazuje nam fasadę południową paryskiej Katedry Notre Dame. Widać jej Galerię Górną ze sterczynami i gargulcami. Można to wywnioskować z podpisu w języku francuskim, umieszczonego pod zdjęciem.

Skupmy się na gargulcach – rzygaczach (fr. gargouillles), występujących na widokówce. Ich francuskie pochodzenie związane jest z legendą o smoku Gargulcu (fr. Gargouille). Owa opowieść osadzona jest w VII w., za czasów króla Franków Chlotara II, oraz związana z miejscowością Rouen, której to mieszkańców terroryzował ten smok ziejący ogniem. Poniżej cytuję wersję tej legendy spisanej przez Bartłomieja Grzegorza Salę w książce zatytułowanej Księga smoków świata, tom II, na stronach od 77 do 78.

Gdy święty Roman z polecenia króla Chlotara do Rouen przybył, by godność biskupią objąć, zastał tam trwogę wielką. Miasto bowiem od straszliwego smoka Gargulca cierpiało, który w okolicy się zalągł i na życie wszystkich nastawał. Nie uląkł się pasterz mężny, lecz do legowiska potwora prowadzić się polecił, by lud w pieczę sobie powierzony ocalić. Atoli nikt towarzyszyć mu nie chciał, okrom skazańca skruszonego. Ruszyli tedy obaj na Gargulca spotkanie, w moc Bożą ufni.

Uniósł groźnie łeb swój smok na widok intruzów, wszelako wraz przed znakiem krzyża ukorzyć się musiał. Osunął się tedy do stóp biskupa, a święty Roman skazańcowi stulę swoją na szyję Gargulca zarzucić polecił. Tak powiedziono go do Rouen, kornie za zwycięzcami swymi postępującego.

Wielki tłum zaraz ich otoczył, smoka zaś spalić postanowiono. Zgorzał przeto prześladowca srogi, lecz łeb jego i szyja, z ognistym oddechem obznajomione, zgorzeć nie chciały. Wżdy na kościele je umieszczono, by po wsze czasy Gargulec złe odstraszał moce.

Od owej pory raz w roku przywilejem świętego Romana jednego skazańca w Rouen wypuszczano, by towarzysza biskupa uczcić. Łeb zaś smoczy na kościele tak wielką otoczył się sławą, że i w inszych miastach go pozazdroszczono. Rzezane tedy smocze głowy ochotnie na wzór Rouen po całym świecie chrześcijańskim wykonywać poczęto, gargulcami je przezywając.

Komentarze